Hej, hej ;)
Już czas, żeby oficjalnie powiedzieć, że WIOSNA w końcu do nas przyszła! Niestety ja mam zawsze pecha i jak tylko zaczęło się ocieplać - zachorowałam. Jestem już zirytowana tym, że muszę siedzieć w domu i tak naprawdę nic nie robię, bo do nauki nie mogę się zmotywować tylko leżę i gapię się jak nie w jeden ekran to w drugi. Na szczęście już we wtorek będę mogła iść do szkoły. Tak, nigdy nie sądziłam, że będę się z tego cieszyć, a jednak. Zostało mało czasu do egzaminu, więc chcę to jakoś wykorzystać. Muszę wytrzymać te ostatnie dni i później już będzie luz. ;)
Bardzo lubię zmiany w moim otoczeniu. Nie potrafię wytrzymać w jednym miejscu (tu: szkoła) dłużej niż 3 lata. Do każdej szkoły chodziłam 3 lata i zawsze pod koniec nie mogłam się doczekać zmiany. Po prostu nudzi mnie chodzenie do tego samego miejsca i robienie tych samych rzeczy.... o boszz właśnie sobie uświadomiłam, że 'normalna' praca nie jest dla mnie. Teraz już nie mam wyjścia - muszę zostać aktorką. ;p
Chociaż bycie aktorem też może stać się nudne. Na warsztatach teatralnych mówili nam, że czasami trzeba nawet 50 razy grać to samo... hmm. I tu pojawia się problem: 'Co mam zrobić z moim życiem?!'.
Wydaje mi się, że nie tylko ja mam ten problem. Mam wiele zainteresowań i żadnego konkretnego planu na przyszłość. Chciałabym robić coś twórczego jak właśnie aktorstwo, pisarstwo, dziennikarstwo... Interesuje mnie też psychologia i to chyba 'najpewniejsza praca', inaczej - najpoważniejsza. Jednak nie wiem czy do końca dla mnie...
Też macie problemy z wybraniem zawodu, czy już wiecie co chcecie robić?
W zasadzie, mam jeszcze dużo czasu. ;)
No tak, jak zawsze notka miała być o czymś innym, a wyszło jak wyszło.
Chcę Wam jeszcze powiedzieć, że mam kilka książek na wydaniu. Do sprzedaży/wymiany. Jeśli ktoś jest chętny piszcie w komentarzu, albo na mejla: bookwoormm@gmail.com
Już czas, żeby oficjalnie powiedzieć, że WIOSNA w końcu do nas przyszła! Niestety ja mam zawsze pecha i jak tylko zaczęło się ocieplać - zachorowałam. Jestem już zirytowana tym, że muszę siedzieć w domu i tak naprawdę nic nie robię, bo do nauki nie mogę się zmotywować tylko leżę i gapię się jak nie w jeden ekran to w drugi. Na szczęście już we wtorek będę mogła iść do szkoły. Tak, nigdy nie sądziłam, że będę się z tego cieszyć, a jednak. Zostało mało czasu do egzaminu, więc chcę to jakoś wykorzystać. Muszę wytrzymać te ostatnie dni i później już będzie luz. ;)
Bardzo lubię zmiany w moim otoczeniu. Nie potrafię wytrzymać w jednym miejscu (tu: szkoła) dłużej niż 3 lata. Do każdej szkoły chodziłam 3 lata i zawsze pod koniec nie mogłam się doczekać zmiany. Po prostu nudzi mnie chodzenie do tego samego miejsca i robienie tych samych rzeczy.... o boszz właśnie sobie uświadomiłam, że 'normalna' praca nie jest dla mnie. Teraz już nie mam wyjścia - muszę zostać aktorką. ;p
Chociaż bycie aktorem też może stać się nudne. Na warsztatach teatralnych mówili nam, że czasami trzeba nawet 50 razy grać to samo... hmm. I tu pojawia się problem: 'Co mam zrobić z moim życiem?!'.
Wydaje mi się, że nie tylko ja mam ten problem. Mam wiele zainteresowań i żadnego konkretnego planu na przyszłość. Chciałabym robić coś twórczego jak właśnie aktorstwo, pisarstwo, dziennikarstwo... Interesuje mnie też psychologia i to chyba 'najpewniejsza praca', inaczej - najpoważniejsza. Jednak nie wiem czy do końca dla mnie...
Też macie problemy z wybraniem zawodu, czy już wiecie co chcecie robić?
W zasadzie, mam jeszcze dużo czasu. ;)
No tak, jak zawsze notka miała być o czymś innym, a wyszło jak wyszło.
Chcę Wam jeszcze powiedzieć, że mam kilka książek na wydaniu. Do sprzedaży/wymiany. Jeśli ktoś jest chętny piszcie w komentarzu, albo na mejla: bookwoormm@gmail.com
- Dyna Sheldon 'Wyznania howllywoodzkiej gwiazdy'
Cecily von Ziegesar 'A miało być tak pięknie. Plotkara, początek'- Angela Gerrits 'Lisa i Lucia - Miłość do kwadratu'
- Patricia Schroder '3 ostre sardynki. Miłość ogłupia'
- Judith Allert 'Prawdziwe pocałunki smakują lepiej'
- Sissi Flegel 'Byle się nie zakochać'
- Sarah Mlynowski 'Ropuchy i randki'
- Robin Hazelwood 'Studentka na wybiegu'
To tyle, mam nadzieję, że Was nie zanudziłam.
Trzymajcie się,
stay positive ♥
mnie też strasznie ludzi przebywanie ciągle w tym samym otoczeniu. gimnazjum do którego chodziłam mieści się w tym samym budynku co jedno z liceów w moim mieście. jednak ja wybrałam inną szkołę bo po prostu nie wytrzymałabym kolejnych 3 lat w tym samym miejscu, z tymi samymi twarzami.
OdpowiedzUsuńnie znam żadnej :<
OdpowiedzUsuńdziękuję:)
OdpowiedzUsuń